czwartek, 23 grudnia 2010

Prezent świąteczny

To jest połowa prezentu,który zrobiłam dla mamy.
Jutro obfocę półkę na przyprawy
z tym samym motywem.
Nie jestem do końca zadowolona z krzesła,
mogłoby być lepiej... Aa i krzesło będzie stało w kuchni.
Najbardziej wkurzały mnie
fruwające w powietrzu kłaki kurzu,
mimo,że pędzel płukałam kilkakrotnie w wodzie
to i tak zawsze coś przyczepiło się,
z tego powodu nie jestem
zwolenniczką robienia białych prac w decu.
Na siedzisku w realu nie widać
lekko żółtej otoczki wokół motywu.
Kolejny problem,jaki miałam do pokonania
- brak serwetek:(
musiałam zamówić,co okazało się nie takie proste.
Nie wiem jak Wy,ale mam wrażenie,
że jest mało motywów tego typu.
Gdy już zamówiłam,to okazało się,że babeczka
wsadziła złe serwetki i musiałam czekać kolejne kilka dni.





MUFFINKOMANIA

Ogarnęła mnie świąteczna muffinkomania:)
Jakiś czas temu usłyszałam o tych ciasteczkach,
więc postanowiłam poszperać po necie.
Znalazłam mnóstwo przepisów,
muffinki są proste i nie wymagają
supertalentu kulinarnego.

Skorzystałam z przepisów Ani Są świetne.
Wpadłam w trans muffinkowy - upiekłam kilka rodzajów.
M.in. jabłkowo-cynamonowe,piernikowe, z budyniem
oraz bananowo - czekoladowe.
Zachęcam - są proste i pyszne,aż palce lizać.
Upiekłam je w foremkach do mini babeczek,
ale po Nowym Roku muszę zaopatrzyć się
w formę do muffinek.




środa, 15 grudnia 2010

Imieninowo

Kartka robiona również na zamówienie
dla tej samej osoby,co ze stempelkiem świątecznym



wtorek, 14 grudnia 2010

Z nowym stempelkiem

Miałam już nic nie kupować,
ale nie umiem się powstrzymać,
jak się wsiąknie w rękodzieło to na dobre,
najlepiej mieć grubo wypchany portfel na przydasie:)

Karteczka na zamówienie - miało być czerwono-zielono



piątek, 10 grudnia 2010

Urodzinowo

Koleżanka z pracy zamówiła karteczkę
z okazji 65 urodzin,
miały być brązy lub fiolety,wybrałam brązy.






wtorek, 7 grudnia 2010

Mikołajki

Z okazji Mikołaja podarowałam bliskim mi osobom
pudełka piramidki ze słodką wkładką:)


Dziękuję wszystkim,którzy zostawiają po sobie jakiś ślad:)

niedziela, 5 grudnia 2010

Bałwankowa bombka

W tym roku nie robię takiej masy bombek,co w ubiegłym,
brak czasu,może weny...
Nie mogę doczekać się świąt,
choć w sumie mam dosyć tych klimatów,
w pracy zaczęłam robić dekoracje już 3tyg.temu,
w piątek skończyłam - ufff,
dobrze,że miałam wsparcie koleżanek w wycinaniu.