Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodzinowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodzinowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 kwietnia 2017

Urodzinowa.

Zrobiłam ja jakiś czas temu dla mojej koleżanki.
Mam teraz taki czas,że kiedy mam siąść
do kartek lub decu
ogarnia mnie totalna niechęć....


czwartek, 23 lutego 2017

Box.

Dawno mnie tutaj nie było,
no cóż więcej czasu poświęcam dziecku,pracy
i studiom podyplomowym.
Więc na hobby zostaje niewiele czasu.




niedziela, 8 stycznia 2017

Urodzinowo.

Urodzinowa dla starszej pani.
Papiery kurczą mi się ogromnie,
pora wybrać się na zakupy,
aby uzupełnić braki papierowe i nie tylko.
Witam serdecznie nowego obserwatora mojego bloga:)



środa, 28 grudnia 2016

niedziela, 15 maja 2016

Urodzinowa.

Mój synek był wczoraj pierwszy raz na urodzinkach 
u kolegi z przedszkola.
Spędził miło czas na zabawie z kolegami.

Okazja zmusiła mnie do zrobienia kartki,
oj baardzo mi się nie chciało....



niedziela, 31 stycznia 2016

Kartki urodzinowe c.d.

Miniony tydzień był dla mnie ciężki,
nawalił mi kręgosłup w pracy 
od dźwigania dzieci,
ale powoli dochodzę do siebie.
Zbawienne masaże działają cuda
i wsparcie pewnej osóbki,
która ma w sobie tyle ciepła.
I tak myślę,że po ciężkich chwilach przychodzą dobre.


sobota, 9 stycznia 2016

Nadal w klimacie urodzin.

Sobota dobiega powoli końca.
Wzięłam się już za jajka-
na razie mam je pomalowane i nadziane na patyczki
no i przygotowałam sobie grafiki do transferu,
tylko trzeba podejść do punktu,żeby wydrukować.

Proste - takie zwyklaki.
Ostatnio nie mam okazji,żeby poszaleć
z innymi kartkami.


środa, 6 stycznia 2016

wtorek, 5 stycznia 2016

Kartki urodzinowe.

Ostatnio miałam przypływ weny, a raczej dużej motywacji,
aby zrobić trochę karteczek.
Dziś pokazuję pierwszą partie,
ot takie zwyklaki...


sobota, 18 lipca 2015

Kartki urodzinowe.



Dziękuję wszystkim za komentarze,
pozdrawiam serdecznie i trochę burzowo.












sobota, 21 marca 2015

Kartki urodzinowe.

Dziękuję za komentarze pod ostatnim postem.
Wróciłam do życia po prawie 2 - tyg. 
walce z grypą.