niedziela, 27 lutego 2011

Soczyście

Góra lakierowana na połysk,boki przetarte woskiem,
który zrobił mi kochany M:),
środek na mat





18 komentarzy:

  1. Bardzo ciepła szkatułka:) Metalowe rogi fajnie pasują...
    Zaciekawiłaś mnie tym woskiem.... Robiony? Napisz coś więcej!:))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna szkatułka i fajny motyw na wieku.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna! A co to za bejca taka ciepła?

    OdpowiedzUsuń
  4. Alicjo - wosk powstał z naturalnego wosku pszczelego i terpentyny balsamicznej,oba składniki podgrzewane były na kuchence,zapach był ochydny podczas przygotowywania i wystarczy mi go na bardzo długo:)

    Edi - zamiast bejcy używam barwników do tkanin,które rozpuszczam w gorącej przegotowanej wodzie, boki pudełka przetarłam też złotą i brązową farbą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję bardzo za informację - zdradź mi jeszcze tylko proporcje - spróbuję sama zrobić (zapach będę musiała przeboleć:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Proporcje: 0,4kg wosku i tyle samo terpentyny,trzeba rozdrobnić wosk;oba składniki podgrzewać na kuchence elektrycznej mieszając,później przełożyć do jakiegoś naczynia,zanim zastygnie:)ja mam w pudełku blaszanym

    OdpowiedzUsuń
  7. A gdzie mój komentarz wcięło?Pisalam wczoraj..no nic to.Piszę jeszcze raz-Twój M to chłop na medal.Brawa dla niego,że Ci tak ładnie pomaga i się angażuje.Szkatułka baardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyszło, też ciekawi mnie co to za bejca?
    Zapraszam również do mnie na pierwsze skromne candy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna szkatułka, wygląda jak przywieziona z afrykańskiej podróży...

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna, takie ciepłe ma kolorki i te narożniki dodają jej uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki wielkie! Muszę zrobić:))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne pudełko. Piękne kolory i świetne metalowe obicia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wielkie dzięki za odpowiedź! Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowite pudelko, uwielbiam takie klimaty ....

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne, i do tego jeszcze z moim ukochanym słoniem....

    OdpowiedzUsuń