sobota, 8 października 2016

Konewka.

Złapałam za pędzle i za serwetkę
 i tak oto powstała konewka,
tym razem dla mnie.




4 komentarze:

  1. Jakby słonko zaświeciło w ten pochmurny dzień :)Bardzo lubię Twoje konewki Olu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kochana jesteś:) oj przydałoby się więcej słonka...

      Usuń
  2. Konewka jest cudna, poprawiająca nastrój, super kolorki! Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń